Dzisiaj rozważymy kupno rękawic motocyklowych firmy RST. Konkretnie na Nasz „stół redakcyjny” zawitały skórzane rękawice o modelu RIFT.
Wygląd zewnętrzny
Kolorystyka jest bardzo ciekawa (może prócz czarnego "malowania"), na pewno uwagę każdego przykuwa duży kevlarowy panel na kostkach, i kilka mniejszych na palcach. Na palcu wskazującym dostrzegamy napis firmowy, podobny, tylko większy znajdziemy na zapięciu. Zapięcia są na rzepy, można bardzo dobrze modyfikować za ich pomocą mankiety I zapięcie na nadgarstku. Co do kolorystyki, jest coś dla każdego. Od czarnego po weselsze jasne kolory - niebieski, szary i czerwony. Według mnie czerwone rękawice są najefektowniejsze.
Wykonanie
Produ kt wykonany jest z delikatnej skóry bydlęcej, cztery elementy wykonane z włókna węglowego, silikonowe uchwyty, którymi pewnie trzymamy manetkę. Rękawice nie należą do tych banalnych, błądząc po rękawicy napotykamy na częste zmiany barw. Niektórym przypadnie to do gustu, innym zapewne nie. Mi przypadły. W rękawicy
mamy dużo wlotów powietrza wykonanych z siateczki, także o zimnych porach odkładamy te rękawice. Jedyne moje zastrzeżenia zaczynają budzić szwy - nie wyglądają zbyt solidnie.
Jazda
Jazda w rękawicach jest naprawdę przyjemna, szczególnie w ciepłe dni. Długie mankiety pozwalają założyć rękawicę na rękaw kurtki. Rift są jak najbardziej na upały,
ręka Nam się nie spoci. Rękawica bardzo dobrze przylega do dłoni, można swobodnie operować przyciskami na kierownicy w motocyklu. Bezpieczeństwo również jest na wysokim poziomie, umieszczono podwójną skórę w miejscach szczególnie narażonych na obdarcie.
Ogólnie rękawice są na plus, zachęcam do ich kupna.
Pisałem ten tekst w pełni sezonu (sierpień) do teraz mogę powiedzieć ,że jakość nie jest najlepsza, szwy nie pękają, ale kilka "naklejek" się oderwało. Wyglądają jakby miały z 3 lata, a przejeździłem w sumie z 1500 km w nich.